Ponieważ dziś jest sobota, zdecydowałam się na coś innego niż zwykła, nudna recenzja. Oto 10 książek, które zmieniły moje życie, początek cyklu postów "10 książek..."
Kolejność książek jest nieprzypadkowa :)
*1.
Biblia
Tu
chyba nie muszę dużo pisać, chociaż mam wątpliwości co do tego
wyboru. Biblia nijak zmieniła moje życie – znałam ją już od
początku mojego życia. Gdybym teraz zaczęła się kierować
wskazówkami z księgi innej religii, byłaby to książka, która
zmieniła moje życie – to logiczne. Ale co zmieniać, jeśli się
od początku próbuje przestrzegać nakazów w niej zawartych?
1.
J.R.R Tolkien Władca
Pierścieni
Nigdy
już chyba nie przeczytam piękniejszej książki. Tak doskonałej i
technicznie i tematycznie. Nigdy nic nie wpłynie na moją wyobraźnię
jak ta powieść. Nic mnie tak nie rozśmieszyło, wzruszyło i
wciągnęło jak cudowna opowieść Mistrza. Nigdy jeszcze nie
myślałam, że fikcja może wyglądać tak autentycznie. Nie, nie
mam słów.
2.
J.R.R Tolkien Silmarillion
Chociaż
przypomina książki Martina od Gry
o Tron i
rozdziera serce, nie mogę nie kochać. Nie da się opisać tego, co
przeżywałam, gdy ginęli Noldorowie, gdy Turin, niczym mitologiczny
Edyp przegrał nierówną walkę z losem. Płakałam, gdy upadł
Gondolin, już nie mówiąc o tych fragmentach, kiedy bohaterowie,
ginąc w walkach z Morgothem, krzyczeli Świt
nadejdzie!
3.
Henryk Sienkewicz Trylogia
Niezwykła
lekcja historii. Porywające opowieści, barwne opisy, wyraziści,
sympatyczni bohaterowie (Zagłoba!), szybkie tempo akcji, niezwykły
talent Autora. Zawsze będę chciała się przenieść do XVII wieku,
by móc spotkać się z Wołodyjowskim, Skrzetuskim, Kmicicem i
Zagłobą oraz nieodżałowanym Podbipiętą.
4.
Henryk Sienkiewicz Quo
Vadis
Ave,
Sienkiewicz, imperator.
Przez tą książkę nie mogłam zasnąć. Nie mogłam żyć.
Zapierający dech w piersiach, żywy Rzym, historia miłosna i
opowieść o pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Przeczytałam tę
książę jakoś z 10 razy, niemal tyle samo co Władcę
Pierścieni i
wciąż nie mam dość.
5.
Eric-Emmanuel Smith Oskar
i pani Róża
Jedna
z najpiękniejszych książek i najsmutniejszych. Płakałam jak
bóbr. Chociaż prosta i zwyczajna, ukryta jest w niej jedna z
najstraszliwszych tajemnic: Tajemnica Śmierci.
6.
Antonine de Saint-Exupery Mały
Książę
Gdyby
każdy człowiek zrozumiał przesłanie tej, wydawać by się mogło,
baśni, świat byłby lepszy. Wszystkie fragmenty o przyjaźni i
miłości zdumiewają swoją głębią i mądrością. Każdy dorosły
ma też czas, by zastanowić się nad swoim życiem, które okazuje
się nie wartościowe i bezsensowne..
7.
Chans Christian Andersen Baśnie
Mam
wszystkie baśnie tego Pana. Oryginalne, takie, jak on je napisał.
Na przekór wszystkiemu zawsze będę je kochać: są mądre, mają
klimat, głębię i magię. Małych uczą empatii, a dorośli mogą
odkrywać je na nowo. Bo są to utwory, w których za każdym razem
można odkryć coś więcej...
8.
John Green Gwiazd
naszych wina
Film
to chałtura i komercha, ale książka jest piękna. Wzruszająca.
Uczy, jak pogodzić się ze śmiercią, swoją i bliskiej osoby, jak
kochać mądrze i głęboko. I rzecz dziwna – twardzielka, która
nigdy nie płacze, znów płakała jak bóbr. Przyznać się wstyd.
9.
Dorota Terakowska Córka
Czarownic
Książka
o odwadze, sile, mądrości i wolności. Tak – przede wszystkim o
wolności. Piękna, oryginalna, głęboka i niebanalna i w dodatku
ambitna.
10.
Wiliam Shakespeare Makbet
Najbardziej
ponura sztuka Wilusia, moja ulubiona. I wcale nie wiem, dlaczego ta
to wpłynęło na moje życie. Może dlatego, że jest absolutnie
doskonała i mroczna..?
Muszę poszukać "Córki Czarownic", koniecznie.
OdpowiedzUsuńRaz widziałam w EMPIKU, a ponadto jest teraz nowe wydanie. No i jeszcze biblioteki. Jakoś znajdziesz :)
UsuńKsiążki wydają się być ciekawe, jednak nie czytałam żadnej z nich.
OdpowiedzUsuńUwielbiam "Oskara i panią Różę" <3
OdpowiedzUsuńMoje życie zmieniła na pewno "Władca Pierścieni" i wszystkie książki napisane przez Tolkiena - także "Silmarillion" :) Martin jest świetny, ale jednak Tolkien zawsze będzie u mnie na 1 miejscu :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
"Gwiazd naszych wina" naprawdę jest wzruszającą książką , ale niestety film jak zwykle gorszy od książki .. Ps:Fajny blog ;)
OdpowiedzUsuńHej, książki które wymieniłaś są wspaniałe! Każda wniosła coś do mojego życia. Do dziś wspominam, jak w dzieciństwie wygrałam w konkursie Baśnie Andersena...To była moja ulubiona książka gdy byłam mała, jednak teraz też często do niej zaglądam i czytam młodszej siostrze :) Władca Pierścieni to niesamowita książka, która na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Magbeta, Quo Vadis, Małego Księcia, Oskara i Panią Różę, wspominam jako najlepsze lektury szkolne, które dane było mi przeczytać. Wymieniłaś książki z którymi mam wiele wspomnień, więc na pewno zmieniły one i moje życie... Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńIf you wish for to increase your experience simply keep visiting this web site
OdpowiedzUsuńand be updated with the most up-to-date gossip posted here.
Review my webpage - minneapolis roofing contractors
I am truly grateful to the owner of this website
OdpowiedzUsuńwho has shared this enormous piece of writing at at this time.
My site ... Bali Golf Course ()
Żadna z powyższych książek nie trafiłaby ma moją listę. Zresztą taką listę mam, możesz zajrzeć na moją stronę :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że to indywidualna rzecz gustu...
UsuńTolkien! Cieszę się, że w książkowej blogosfrze oprócz nastolatek kochających Niezgodną, wampiry i wilkołaki, i jakieś ruiny i piaski i czasy, są ludzie, którzy czytają Tolkiena! Dzięki!
OdpowiedzUsuńŚwietny post ! Może wspólna obserwacja ? Jak tak to zacznij i napisz u mnie w komentarzu, a ja się zrewanżuje ;)
OdpowiedzUsuńMój blog : http://polakate.blogspot.com/ <3
Znam niektóre z tych książek!:>
OdpowiedzUsuńcrazy-life-by-angelika.blogspot.com
Numer 5. Mam co do tej książki takie same odczucia, jest tak piękna i prawdziwa, że na samą myśl o niej wręcz kręci mi się łza w oku. Nigdy nie czytałam i pewnie nie przeczytam tak prawdziwej i pouczającej książki jak ta. Ona całkowicie zmienia pogląd człowieka na świat i myślę, że trzeba dorosnąć by zrozumieć jej sens, czytałam ją dokładnie rok temu a ciągle wywiera na mnie ogromne wrażenie...
OdpowiedzUsuńMÓJ BLOG - klik!
Znane tytuły, ale mojego życia raczej nie zmieniły :)
OdpowiedzUsuńDzięki za link do bloga :)
Zgadzam się z wszystkimi pozycjami, choć kilku nie czytałam, ale oczywiście słyszałam i jestem pewna, że byłyby dla mnie ważne, muszę w końcu przeczytać te zaległości :D
OdpowiedzUsuńCzytałam jedynie "Biblię" i "Makbeta". Natomiast "Gwiazd naszych wina" widziałam ekranizację, może kiedyś przeczytam ;)
OdpowiedzUsuńw wakacje muszę zabrać się za czytanie ;P
OdpowiedzUsuńZ 1, zgadzam się w 100%. Ta książka także zmieniła moje życie! ,,Oskar i pani Róża" to książka przy której ryczałam jak małe dziecko... Więcej nie trzeba dodawać, prawda? Dlatego doskonalę Cię rozumiem... 6. 7. i 8.... Dały do myślenia. Baśnie uwielbiam, gdyż rozdzice zaszczepili we mnie do nich miłość :D ,,Gwiazd naszych wina" mnie zachwyciło, choć nie płakałam - he he he jestem twardsza! :P
OdpowiedzUsuńKsiążka, która zmieniła moje życie to chyba seria o Harry'm Potterze... Od niej zaczęła się moja przygoda z nałogowym czytaniem. A także seria Niefortunnych zdarzeń :)
Pozdrawiam!