sobota, 7 czerwca 2014

10 książek, które zmieniło moje życie

Ponieważ dziś jest sobota, zdecydowałam się na coś innego niż zwykła, nudna recenzja. Oto 10 książek, które zmieniły moje życie, początek cyklu postów "10 książek..." 

Kolejność książek jest nieprzypadkowa :) 



*1. Biblia
Tu chyba nie muszę dużo pisać, chociaż mam wątpliwości co do tego wyboru. Biblia nijak zmieniła moje życie – znałam ją już od początku mojego życia. Gdybym teraz zaczęła się kierować wskazówkami z księgi innej religii, byłaby to książka, która zmieniła moje życie – to logiczne. Ale co zmieniać, jeśli się od początku próbuje przestrzegać nakazów w niej zawartych?

1. J.R.R Tolkien Władca Pierścieni
Nigdy już chyba nie przeczytam piękniejszej książki. Tak doskonałej i technicznie i tematycznie. Nigdy nic nie wpłynie na moją wyobraźnię jak ta powieść. Nic mnie tak nie rozśmieszyło, wzruszyło i wciągnęło jak cudowna opowieść Mistrza. Nigdy jeszcze nie myślałam, że fikcja może wyglądać tak autentycznie. Nie, nie mam słów.

2. J.R.R Tolkien Silmarillion
Chociaż przypomina książki Martina od Gry o Tron i rozdziera serce, nie mogę nie kochać. Nie da się opisać tego, co przeżywałam, gdy ginęli Noldorowie, gdy Turin, niczym mitologiczny Edyp przegrał nierówną walkę z losem. Płakałam, gdy upadł Gondolin, już nie mówiąc o tych fragmentach, kiedy bohaterowie, ginąc w walkach z Morgothem, krzyczeli Świt nadejdzie! 

3. Henryk Sienkewicz Trylogia

Niezwykła lekcja historii. Porywające opowieści, barwne opisy, wyraziści, sympatyczni bohaterowie (Zagłoba!), szybkie tempo akcji, niezwykły talent Autora. Zawsze będę chciała się przenieść do XVII wieku, by móc spotkać się z Wołodyjowskim, Skrzetuskim, Kmicicem i Zagłobą oraz nieodżałowanym Podbipiętą.

4. Henryk Sienkiewicz Quo Vadis
Ave, Sienkiewicz, imperator. Przez tą książkę nie mogłam zasnąć. Nie mogłam żyć. Zapierający dech w piersiach, żywy Rzym, historia miłosna i opowieść o pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Przeczytałam tę książę jakoś z 10 razy, niemal tyle samo co Władcę Pierścieni i wciąż nie mam dość.

5. Eric-Emmanuel Smith Oskar i pani Róża
Jedna z najpiękniejszych książek i najsmutniejszych. Płakałam jak bóbr. Chociaż prosta i zwyczajna, ukryta jest w niej jedna z najstraszliwszych tajemnic: Tajemnica Śmierci.

6. Antonine de Saint-Exupery Mały Książę
Gdyby każdy człowiek zrozumiał przesłanie tej, wydawać by się mogło, baśni, świat byłby lepszy. Wszystkie fragmenty o przyjaźni i miłości zdumiewają swoją głębią i mądrością. Każdy dorosły ma też czas, by zastanowić się nad swoim życiem, które okazuje się nie wartościowe i bezsensowne..

7. Chans Christian Andersen Baśnie
Mam wszystkie baśnie tego Pana. Oryginalne, takie, jak on je napisał. Na przekór wszystkiemu zawsze będę je kochać: są mądre, mają klimat, głębię i magię. Małych uczą empatii, a dorośli mogą odkrywać je na nowo. Bo są to utwory, w których za każdym razem można odkryć coś więcej...

8. John Green Gwiazd naszych wina
Film to chałtura i komercha, ale książka jest piękna. Wzruszająca. Uczy, jak pogodzić się ze śmiercią, swoją i bliskiej osoby, jak kochać mądrze i głęboko. I rzecz dziwna – twardzielka, która nigdy nie płacze, znów płakała jak bóbr. Przyznać się wstyd.

9. Dorota Terakowska Córka Czarownic
Książka o odwadze, sile, mądrości i wolności. Tak – przede wszystkim o wolności. Piękna, oryginalna, głęboka i niebanalna i w dodatku ambitna.

10. Wiliam Shakespeare Makbet

Najbardziej ponura sztuka Wilusia, moja ulubiona. I wcale nie wiem, dlaczego ta to wpłynęło na moje życie. Może dlatego, że jest absolutnie doskonała i mroczna..?  


22 komentarze :

  1. Muszę poszukać "Córki Czarownic", koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz widziałam w EMPIKU, a ponadto jest teraz nowe wydanie. No i jeszcze biblioteki. Jakoś znajdziesz :)

      Usuń
  2. Książki wydają się być ciekawe, jednak nie czytałam żadnej z nich.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się twój blog! :)

    Jeśli chcesz możesz wpaść na mojego blogi:
    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam "Oskara i panią Różę" <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje życie zmieniła na pewno "Władca Pierścieni" i wszystkie książki napisane przez Tolkiena - także "Silmarillion" :) Martin jest świetny, ale jednak Tolkien zawsze będzie u mnie na 1 miejscu :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. "Gwiazd naszych wina" naprawdę jest wzruszającą książką , ale niestety film jak zwykle gorszy od książki .. Ps:Fajny blog ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, książki które wymieniłaś są wspaniałe! Każda wniosła coś do mojego życia. Do dziś wspominam, jak w dzieciństwie wygrałam w konkursie Baśnie Andersena...To była moja ulubiona książka gdy byłam mała, jednak teraz też często do niej zaglądam i czytam młodszej siostrze :) Władca Pierścieni to niesamowita książka, która na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Magbeta, Quo Vadis, Małego Księcia, Oskara i Panią Różę, wspominam jako najlepsze lektury szkolne, które dane było mi przeczytać. Wymieniłaś książki z którymi mam wiele wspomnień, więc na pewno zmieniły one i moje życie... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. If you wish for to increase your experience simply keep visiting this web site
    and be updated with the most up-to-date gossip posted here.



    Review my webpage - minneapolis roofing contractors

    OdpowiedzUsuń
  9. I am truly grateful to the owner of this website
    who has shared this enormous piece of writing at at this time.


    My site ... Bali Golf Course ()

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny blog, miło się czyta ;)) życzę dalszych sukcesów i wytrwałości :) http://magdalenka99.blogspot.com/2014/06/sirens.html nowa notka! zapraszam na mój blog, każdy komentarz i obserwowanie jest odwzajemniane ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Żadna z powyższych książek nie trafiłaby ma moją listę. Zresztą taką listę mam, możesz zajrzeć na moją stronę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to indywidualna rzecz gustu...

      Usuń
  12. Tolkien! Cieszę się, że w książkowej blogosfrze oprócz nastolatek kochających Niezgodną, wampiry i wilkołaki, i jakieś ruiny i piaski i czasy, są ludzie, którzy czytają Tolkiena! Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post ! Może wspólna obserwacja ? Jak tak to zacznij i napisz u mnie w komentarzu, a ja się zrewanżuje ;)
    Mój blog : http://polakate.blogspot.com/ <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam niektóre z tych książek!:>
    crazy-life-by-angelika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Numer 5. Mam co do tej książki takie same odczucia, jest tak piękna i prawdziwa, że na samą myśl o niej wręcz kręci mi się łza w oku. Nigdy nie czytałam i pewnie nie przeczytam tak prawdziwej i pouczającej książki jak ta. Ona całkowicie zmienia pogląd człowieka na świat i myślę, że trzeba dorosnąć by zrozumieć jej sens, czytałam ją dokładnie rok temu a ciągle wywiera na mnie ogromne wrażenie...

    MÓJ BLOG - klik!

    OdpowiedzUsuń
  16. Znane tytuły, ale mojego życia raczej nie zmieniły :)

    Dzięki za link do bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgadzam się z wszystkimi pozycjami, choć kilku nie czytałam, ale oczywiście słyszałam i jestem pewna, że byłyby dla mnie ważne, muszę w końcu przeczytać te zaległości :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam jedynie "Biblię" i "Makbeta". Natomiast "Gwiazd naszych wina" widziałam ekranizację, może kiedyś przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. w wakacje muszę zabrać się za czytanie ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. Z 1, zgadzam się w 100%. Ta książka także zmieniła moje życie! ,,Oskar i pani Róża" to książka przy której ryczałam jak małe dziecko... Więcej nie trzeba dodawać, prawda? Dlatego doskonalę Cię rozumiem... 6. 7. i 8.... Dały do myślenia. Baśnie uwielbiam, gdyż rozdzice zaszczepili we mnie do nich miłość :D ,,Gwiazd naszych wina" mnie zachwyciło, choć nie płakałam - he he he jestem twardsza! :P
    Książka, która zmieniła moje życie to chyba seria o Harry'm Potterze... Od niej zaczęła się moja przygoda z nałogowym czytaniem. A także seria Niefortunnych zdarzeń :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

.... Pozostaw po sobie ślad na jednej z Zakurzonych Stronic.Każdy, nawet najmniejszy sprawi, że się uśmiechnę...

***

PS Komentowanie anonimowe jest możliwe tylko w weekendy. Spam, propozycje obserwacji, reklamowanie swojego bloga w inny sposób niż podanie odnośnika pod komentarzem ląduje w koszu. Do spamowania jest osobna zakładka, a ja spam czytam. Zachowujmy porządek na swoich blogach!